Pielęgnacja skóry

Pozornie czysta skóra czyli cała prawda o demakijażu i stosowaniu płynu micelarnego.

Wrzesień 4, 2020

            Demakijaż to wstępny etap oczyszczenia skóry, który polega na usunięciu makijażu, powierzchownych zanieczyszczeń, kremów, pyłu, kurzu, potu, łoju.

Preparatem po który najczęściej sięgamy w tym etapie to płyn micelarny. Niestety ale u części osób etap oczyszczania twarzy właściwie kończy się już tutaj. A to już bliska droga do wielu problemów skórnych.

Oczywiście, że  można go stosować ale należy robić to z rozwagą. Nie jest to może idealny preparat do demakijażu, jednak wiele z Was go stosuje i lubi ten produkt.

 

W jaki sposób należy go prawidłowo używać?

Przede wszystkim po jego użyciu należy zmyć go ze skóry! Według opinii producentów preparat ten miał zastąpić nam mleczko, żel i tonik. Czy udało mu się? Zdecydowanie nie… Jest bardzo wygodny i szybki w stosowaniu, nakładamy na wacik, przecieramy na twarz i… gotowe! Ale nie tędy droga, bo na tym kończą się jego zalety…!

Aby zobrazować Wam schemat działania płynu micelarnego zacznę od tego z czego się składa.

Jak sama nazwa wskazuje PŁYN MICELARNY – składa się z miceli.

Co to są micele?

To drobne cząsteczki zbudowane z: kuleczek- lubiących wodę oraz ogonków zbudowanych z estrów kwasów tłuszczowych – lubiących tłuszcz. We wnętrzu takiego micelu zamykane są zanieczyszczenia zbliżone swoją budową do tłuszczu np. podkład, krem, pomadka. Można porównać je do magnesu przyciągającego brud.

Jeżeli to taki magnes na brud to właściwie co się z nimi dzieje?

Część tych „zanieczyszczonych magnesów” usuwana jest na waciku, a część pozostaje na skórze czyli mamy nadal brudną skórę, a spowodowaliśmy roztarcie i przeniesienie zanieczyszczeń do porów skóry, co prowadzi do tworzenia zaskórników.

Kolejnym aspektem jest tarcie skóry za pomocą wacików, co powoduje „mikropeeling” skóry. Aby zmyć makijaż za pomocą płynu micelarnego potrzebujemy 2-3 razy przetrzeć skórę do „czysta”, co w ciągu dnia (rano i wieczór) daje kilka takich „mikropeelingów”. Takie tarcie zaburza nam fizjologiczne funkcje naskórka, prowadzi do uszkodzenia warstwy hydrolipidowej oraz wymywania cementu międzykomórkowego co ma wpływ na nawilżenie skóry.

Swego czasu polecałam do mycia twarzy olejki myjące. Są to oleje w połączeniu emulgatorem, są łatwo zmywalne, w połączeniu wodą tworzą emulsję, można je łatwo zmyć za pomocą wody. Emulgator to substancja, która łączy dwie fazy wodną i tłuszczową. Łączy się nie tylko z tłuszczami preparatu, ale także tymi pochodzącymi z bariery skórnej. Jednak po przeczytaniu wielu artykułów i zagłębiając temat – emulgatory nie są wskazane w pielęgnacji skóry. Po kontakcie z wodą powodują wymywanie także tych tłuszczów pochodzących ze skóry.

 

Często pytacie w takim razie co stosować do demakijażu?

Moim ulubionym preparatem do demakijażu jest preparat Creme Bar – Lait Demaquillant. To preparat o konsystencji emulsji/ mleczka. Doskonale oczyszcza skórę z makijażu i zanieczyszczeń. Zawiera:

  • Olej jojoba- składa się głownie z nasyconych kwasów tłuszczowych. Zawiera Witaminy: A,E,F , skwalan i fitosterole. Łatwo przenika przez naskórek, wykazuje duże powinowactwo do cementu międzykomórkowego, dzięki czemu uszczelnia jego strukturę. Działa zmiękczająco. Chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Nie jest komodogenny, przez co może być stosowany w przypadku skór z tendencją do zaskórników
  • Skwalan-jest naturalnym składnikiem ludzkiego serum. Błyskawicznie się wchłania, Nie zapycha skóry. Zapobiega uszkodzeniom skóry spowodowanym przez promieniowanie UV. Posiada właściwości przeciwbakteryjne.
  • D-pantenol Działa antyseptycznie. Wzmacnia barierę lipodową naskóra dzięki temu zmniejsza transepidermalną utratę wody (TEWL ). W efekcie skóra jest lepiej nawilżona. Łagodzi podrażnienia. Przyspiesza proces gojenia . Stymuluje skórę do regeneracji
  • Ekstrakt z jeżówki kolczystej- wykazuje działanie nawilżające w głębokich partiach naskórka . Redukuje zaczerwienienia. Skutecznie łagodzi stany zapalne. Wzmacnia ochronę przed promieniowaniem UV

Co istotne, preparat nie zawiera emulgatorów ani innych składników, które uszkadzałyby barierę hydrolipdową skóry.

Po zastosowaniu preparatu skóra jest wstępnie oczyszczona, a w dotyku jest mięciutka, miła i delikatna.

Ostatnio bardzo często pada pytanie: czy taką emulsję trzeba stosować kiedy nie maluję się?

Jasne, że tak! Tym bardziej jeżeli używasz tłuste kremy oraz kremy z filtrem.

 

Jeżeli nadal nie przekonałam Cię, aby przestać stosować tylko sam płyn micelarny bez dodatkowych preparatów to może spróbuj „umyć” nim ciało lub włosy i daj znać jak wrażenia :))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *